Remont VW T3 – budowa podłogi

Mogłoby się wydawać że potrzeba budowy podłogi w samochodzie to coś, czym warto zająć się nieco później w trakcie remontu. Gotowa podłoga narażona jest na uszkodzenia związane z kolejnymi pracami, więc lepiej skonstruować ją już po tym, jak zostaną wykonane „najbrudniejsze” roboty. U nas jednak oryginalna podłoga była w potwornym, zasyfionym stanie. Do pozostałości po macie kauczukowej przyklejała się masa śmieci, których późniejsze usunięcie wymagało żmudnego odkurzania i ręcznego czyszczenia. Z tego względu postanowiliśmy zbudować podłogę niemal na samym początku prac, godząc się na to, że jej „surowa” wersja nieco się zniszczy, w zamian za to otrzymując powierzchnię znacznie łatwiejszą w czyszczeniu.

VW T3 - podłoga przed remontem

Tak to wyglądało przed remontem…

Proces budowy prostej podłogi w Volkswagenie T3 nie jest specjalnie skomplikowany, chociaż wymaga podstawowych skilli w obróbce drewna. Przydadzą się też elektronarzędzia. Niezbędna jest choćby najprostsza wyrzynarka, która pozwoli na szybką obróbkę materiału. W naszym, dość spartańskim wariancie zdecydowaliśmy się na żebrowanie z belek, wypełnione standardowym materiałem wygłuszającym (mata butylowa plus kauczukowa). Przez chwilę rozważaliśmy wariant ze styrodurem, który lepiej izoluje, ale ostatecznie zarzuciliśmy ten plan, bo raczej nie zamierzamy wozić się naszym busem po ekstremalnych temperaturach.

VW T3 - stelaż podłogi

Stelaż po przyklejeniu

Na żebrowanie rzuciliśmy zwykłą sklejkę drewnianą o grubości 8 mm. W jej przypadku istotna była twardość, dlatego poświęciliśmy niższą wagę materiału na rzecz tego, by nie trzeba było martwić się o każde mocniejsze stanięcie czy spadający przedmiot. Wreszcie, na sklejce ma docelowo pojawić się wykładzina, a jej brzeg ma zostać zabezpieczony aluminiowym profilem. Te sprawy są jeszcze przed nami, ale ogólnie rzecz biorąc są dość proste – wystarczy dociąć wykładzinę oraz profil, a następnie je przykleić bądź przykręcić.

VW T3 - podłoga ze sklejki

Pierwsze przymiarki przyciętych płyt

Pomimo niewielkiego skomplikowania, budowa takiej podłogi zajmuje trochę czasu, spędzanego głównie na oczekiwaniu aż przeschną malowane elementy oraz docinaniu odpowiednich części. Jak to zwykle bywa, im dalej zabrniemy, tym praca wymaga większej precyzji, a kluczową kwestią jest jej początkowe zaplanowanie tak, by przewidzieć jak najwięcej ewentualnych trudności. Warto wszystko dwukrotnie wymierzyć, żeby potem nie okazało się, że kawał materiału poszedł na zmarnowanie, bo jakiś otwór wywiercony jest o 2 cm za daleko.

Procesu budowy podłogi nie będę opisywał tekstowo, bo potrzebowałbym na ten cel sporo słów. Zdecydowanie łatwiej pokazać go na filmie, który możecie zobaczyć poniżej. W trakcie 5,5 minuty zobaczycie 99% wykonanych przez nas czynności, a także dostaniecie kilka tipów, które my musieliśmy wypracować samodzielnie. Z kolei pod filmem znajdziecie jeszcze podsumowanie kosztów budowy takiej podłogi, wraz z wypisem ilości materiałów – na tyle, na ile wszystko zanotowaliśmy.

Budowa podłogi w VW T3 – materiały, koszty, czas

  • Belki: ok. 12 metrów twardszych belek o grubości 2 cm. Lepiej wybrać również dość szerokie – łatwiej będzie kleić. Koszt: ok. 90 zł razem ze śrubami, o ile ich nie macie.
  • Zabezpieczenie drewna: my użyliśmy lakierobejcy do wnętrz, która jednak „chwaliła się” podwyższoną odpornością na wilgoć. Taką mieliśmy w zapasach, ale kosztowo powinniście zamknąć się w 50 zł. U nas pojawiły się aż trzy kolory, ale jeśli Wam to zwisa, to będzie taniej.
  • Wygłuszenie: o nim pisaliśmy w jednym z poprzednich tekstów cyklu. Na podłogę potrzebujecie ok. 3-4 m kwadratowych, w zależności od gęstości ułożenia belek i tego, jak szczelnie chcecie je rozkleić. W sprawie kosztów odsyłam tutaj.
  • Klej: tak jak wspomnieliśmy na filmie, „kiełbaska” standardowego Sikaflexu to koszt ok. 20-30 zł. Zostanie go Wam tyle, że starczy na całą masę innych rzeczy w aucie.
  • Karton do wykrojników: – jeśli zamawiacie sporo przez internet, to nie powinniście mieć problemów ze skompletowaniem pokaźnej kolekcji odpowiedniej tektury. W innych wypadku dobrze zaopatrzyć się gdzieś w jakieś większe płachty. Polecamy w miarę twardą, bo na takiej łatwiej wszystko dobrze pozaznaczać.
  • Panele sklejkowe: 4 m kwadratowe sklejki o grubości 8-10 mm to koszt circa 150 zł. Zostanie Wam trochę materiału nawet po tym, jak wykonacie z niego panel na krawędź.
  • Profile: ze względów estetycznych dokupiliśmy jeszcze dwa profile plastikowe. Nawet w połączeniu z profilem aluminiowym na krawędź, ich łączne koszty nie powinny przekroczyć 30 zł.
  • Wykładzina: ten temat jeszcze przed nami, ale wstępnie wybraliśmy już kolory i rodzaj. Metr bieżący „naszej” wykładziny z gumoleum to koszt około 40 zł, także należy liczyć jakieś 160 zł.

Jak widać, pomimo prostoty takiego rozwiązania podłogowego, koszt budowy całości konstrukcji oscyluje w granicach 500 zł, nie licząc wygłuszenia… oraz przydatnych narzędzi. Raczej nie zabierałbym się za taką robotę dysponując tylko piłą ręczną.

Jeśli chodzi o czas, to na projekt warto poświęcić dwa-trzy pełne dni. Zaplanujcie robotę tak, by mieć coś innego do zrobienia podczas schnięcia zabezpieczanych elementów. Nasza lakierobejca schła dość szybko, ale ostatnie warstwy potrzebują do pełnego wyschnięcia nieco więcej czasu, bo drewno nie jest już wtedy tak chłonne jak na początku.

VW T3 - zabezpieczona podłoga ze sklejki

Fragment podłogi po finalnym montażu. Wisienką na torcie są zdejmowane listwy maskujące mocowanie kanapy.

Interesuje Cię tematyka remontu naszego Volkswagena? Sprawdź inne wpisy i filmy, które powstały w związku z niekończącym się remontem naszego samochodu. Możesz również polubić nasz blog na Facebooku – często wrzucamy tam dodatkowe treści i informujemy o aktualizacjach!

REKLAMA:

Skomentuj czy coś:

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

error

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?