Poniżej możecie obejrzeć kilka dodatkowych zdjęć z Rangunu. Nie rzucam tu tego, co już widzieliście w postach, bo i po co. Podobne galerie będę zamieszczał cyklicznie, po zakończeniu opisywania przygód na kolejnych obszarach Birmy. Możecie się również spodziewać galerii w kolejnych „sezonach”, o ile będę miał jakieś zdjęcia własnego autorstwa. N-joy!
Typowe uliczne „Resto”
Brama do Botataung Pagoda
Wejście do tejże samej
Standardowy złoty Budda
Wnętrze Botataung Pagoda – całe na złoto
Odpalanie kadzidełek
Artystycznie z lusterkami gdzieś w okolicach Botataung
Niezwykle czysta woda
Napisy, wszędzie napisy
Kolonialna zabudowa nie jest w najlepszej formie…
… podobnie zresztą jak post-kolonialna
Miejski ratusz
Typowa ulica w centrum Rangunu
Autor zajarany Shwedagon Pagodą
Taki tam smok
Tłumy w Shwedagon
I jeszcze więcej tłumów
Jeden z licznych dzwonów Shwedagon
Shwedagon przed zmierzchem
Figurki Buddy ustawiane w związku z jednym ze świąt
Birmańczycy lubią światełka – wszędzie
Standzik z szaszłykami z kurzym jelitkiem, mniam…
Sule Paya w nocnym wydaniu
