Dziś prezentuję konkretną galerię równie konkretnych miejscówek z okolic Datong, o których pisałem w tym i w zeszłym tygodniu. Warto się zapoznać i samemu się przekonać, że warto wybrać się na miejsce.
Droga z parkingu pod samą Świątynię
Budynek w pełnej okazałości
Wejście do Klasztoru
Panienka z okienka
Wiszący Klasztor w pobliżu Datong
Musi, że to jakiś wylot awaryjny z tamy tuż obok
Trzy w jednym, czyli tunel, kamień i klasztor. Beata w bonusie
Aleja wejściowa, czyli podrobiony Egipt
Jeden z posągów
Gubię się już w tych Buddach
Egipt przekształca się w Chiny
Malownicze jeziorko
Część najstarszych jaskiń wygląda jak dom Flinstonów
A w części mogliby mieszkać dzisiejsi Chińczycy
Sporo szajsu zostało zatarte przez czynniki naturalne
Posągi się sypią, ale coś tam jeszcze widać
Niemniej, wiele z nich robi naprawdę wielkie wrażenie
Po wszystkim można sobie pierdolnąć pamiąteczkę
Brewa for scale
