Na zamknięcie krótkiego „cyklu paryskiego” przedstawiam Wam kilkanaście zdjęć z Noisy-le-Grand – miasteczka, o którym mogliście posłuchać w ostatnim odcinku mojego videocyklu Jedź, baw się!+. Miejsce to, choć mocno zapuszczone i niezbyt bezpieczne po zmroku, zasługuje na dodatkową galerię, bo ducha niektórych budynków oddaje najlepiej właśnie fotografia.
Poza tym, w bonusie dorzucam nieuprzejmego kaczora.
Ot, taka ozdoba na środku placu
Miejsce wygląda jak arena z gry z cyklu Unreal
Pomiędzy monumentalnymi ścianami „teatru”
To miejsce aż prosi się o takie ujęcia
Mniejszy łuk przy głównym wejściu
Łuk, w którym również znajdują się mieszkania
Mieszkania muszą być dość nieustawne…
Parking, jak widać, jest mało reprezentacyjny
Nie bardzo wiadomo, czy ktoś tu dziś zginie, czy może zaliczy
Jedno z osiedli w miasteczku
Widok na jedno „ciastko” spod drugiego
Jeszcze więcej podpór
Wyjątkowo fotogeniczne, ale zupełnie zbędne podpory
Śmietnik niedaleko stacji RER
A na koniec – bardzo dziwny (i nieskromny) pomnik
Podobał Ci się ten wpis? Poczytaj też inne notki o krótkich wypadach w świat! Możesz również polubić mój blog na Facebooku – często wrzucam tam dodatkowe treści.
