O Barentsburgu – jednej z dwóch post-sowieckich miejscowości na Svalbardzie – opowiadałem już ze szczegółami tutaj. Dziś natomiast prezentuję Wam galerię zdjęć z tej niestandardowej lokalizacji, jak zwykle opatrzoną moim niezwykle błyskotliwym i inteligentnym komentarzem.
Takich domów jest Barentsburgu całkiem sporo
Całe miasto w jednym kadrze
Korzystaj na własne ryzyko
Tylko mróz sprawił, że te budynki jeszcze trzymają się kupy
Główna (i zasadniczo jedyna) ulica w miejscowości
Szkoła, pierwszorzędnie umalowana
„Wymaga remontu” to delikatne określenie na niektóre części miasteczka
Reliktów komunizmu nikt nie usuwa… Bo i po co?
Lenin, jak widać, wiecznie żywy, choć obsrany. W tle nowoczesne budownictwo mieszkaniowe i chwytliwe hasło
„Miru mir”, czyli „Światu pokój”. No – przynajmniej w Arktyce
Niektóre ze starszych budowli zostały zaadaptowane na współczesne potrzeby
Mój ulubiony poduszkowiec
Za to siedziby instytutów badawczych i spółki węglowej świecą się jak psu jajca
Widok na niezbyt uczęszczany port
