Site icon jedź, BAW SIĘ!

Sintra w pigułce

Portugalia - Sintra

Portugalia - Sintra

Sintra to jedna z tych miejscowości, która na początku lekko „przerażała” nas pod kątem turystycznym. Pozornie niewielkie miasteczko jest tak „naćkane” atrakcjami, że obawialiśmy się „prześlizgnięcia” się po nich w ciągu 1,5 dnia na miejscu i wyjazdu z niedosytem. Na domiar złego, posiadanie własnego transportu ni cholery nam nie pomagało. Najważniejsze highlighty w tej miejscowości są bowiem zamknięte dla ruchu kołowego „z zewnątrz”, co uniemożliwia szybkie, niezależne dotarcie na miejsce. Jeśli więc wybieracie się do Sintry i macie podobne wątpliwości, to ten tekst jest dla Was.


Sintra w wersji TL:DR


Krok 1: Jak dotrzeć do Sintry (z Lizbony)

Ta sprawa jest względnie łatwa. Jeśli macie wynajęty samochód (tak jak my mieliśmy), to po prostu prujecie do miasteczka z Lizbony i dojeżdżacie w kilkadziesiąt minut. Odpuście sobie jednak wszelkie pomysły typu „podjedziemy po drodze pod Pałac Pena”, bo to jest po prostu niemożliwe. Jak wspomnieliśmy, po turystycznej części Sintry nie można poruszać się samochodem, który nie ma lokalnych blach, a za złamanie tego zakazu grożą wysokie mandaty. Wierzcie nam również, że pod Pałac Pena nie chcielibyście jechać własnym samochodem… ale o tym za moment.

Do Pałacu Pena nie dojedziecie własną furą

Jeżeli jesteście w Lizbonie na weekend i do Sintry chcecie skoczyć na jeden dzień, to tu też nie będzie trudno. Wystarczy podjechać na stację kolejową Rossio lub Oriente i wskoczyć w tani (ok. 2,5 euro) pociąg, który w ciągu 40 minut zawiezie Was na stację kolejową Sintra, skąd do centrum wioski będziecie mieć kilometrowy spacer. Pociągi odjeżdżają średnio co 20 minut, więc nie musicie się martwić, jeśli lekko się spóźnicie.

Krok 2: Gdzie spać i jeść w Sintrze

W turystycznej części Sintry (a także poza nią) znajdziecie OD ZAJEBANIA opcji noclegowych. My zdecydowaliśmy się na przesympatyczny i tani (20 euro od łebka za noc) Casa Azul Hostel, prowadzony przez gadatliwego, nieco ekscentrycznego właściciela, który nie wypuścił nas z recepcji, dopóki nie objaśnił nam wszystkiego co powinniśmy chcieć wiedzieć. Zaletą tej noclegowni jest fakt, że znajduje się ona w okolicy bezpłatnego parkingu (gość powie Wam, gdzie stanąć), a do tego dysponuje tarasem idealnym na wieczorne posiedzenie przy winie i przekąskach.

Ogólnie z noclegami w Cintrze TERAZ nie jest źle, bo podróże trochę stanęły i ceny spadły. Niemniej, jeśli nasza propozycja do Was nie przemawia, to wybierzcie cokolwiek w niewielkiej odległości od stacji kolejowej albo coś kawałek na północny-wschód od niej. Będzie równie dobrze, a znacznie taniej niż w samym centrum wioski. W tych okolicach znajdziecie również publiczny parking, na którym można zostawić samochód (chociaż nie za darmo).

Z tej okolicy dojdziecie do centrum w 15 minut

Jeśli chodzi o jedzenie, to… tu możemy być mało pomocni. W końcówce sezonu 2020 roku, kiedy byliśmy w Portugalii, koronawirus pustoszył jeszcze branżę gastronomiczną na tyle mocno, że nawet w Sintrze mieliśmy trudności ze znalezieniem otwartego lokalu gastronomicznego, który nie byłby kebabiarnią. Otwarte restauracje świeciły pustkami, co utrudniało nam wybór, ale w gruncie rzeczy jedną możemy polecić. W Haburger Real zjedliśmy naprawdę dobre, fancy burgery, choć tanio nie było, a jedzenie utrudniał dość porywisty wiatr, który jak na złość zerwał się w porze obiadowej. Do środka wejść nie mogliśmy, bo takie były ówczesne wymogi sanitarne.

Krok 3: Co zwiedzić w Sintrze

Sintra to jedno z tych miejsc, które może przytłoczyć turystę dysponującego mniejszą ilością czasu. Gdzie nie spojrzeć, tam dostrzeże się coś ciekawego lub ładnego i – choć miejscowość nie jest duża – „oblecenie” wszystkiego to kwestia co najmniej 3-4 dni. Mimo to, tutejsze „klejnoty koronne” możecie „zaliczyć” w ciągu jednego, bardzo intensywnego dnia albo dwóch luźniejszych, o ile tylko założycie, że przecież i tak nie da się zobaczyć wszystkiego.

Żelazny trzon sintryjskich atrakcji stanowią:

Agatka podziwia pałac
Charakterystyczne stożki Pałacu Narodowego

Jeśli macie więcej czasu, to do powyższych punktów możecie dorzucić jeszcze:

Monserrate uchwycony z niemca

W Sintrze znajdziecie również kilka muzeów – w tym sztuki czy historii naturalnej, ale nie zawracalibyśmy sobie nimi głowy, jeśli nie spędzalibyśmy na miejscu co najmniej 3 dni.

Krok 4: JAK zwiedzać Sintrę

Dochodzimy do najważniejszego pytania: jak to wszystko ogarnąć, kiedy doba ma tylko 24 godziny, a nie możemy za bardzo korzystać ze swojego samochodu?

Najprostszy sposób to skorzystanie z sintryjskiej sieci autobusowej, której pojazdy kursują po trasach łączących wszystkie lokalne atrakcje. Za ok. 15 euro kupimy całodniowy bilet na zasadzie hop-on hop-off na następujące linie:

Cena biletu może wydawać się wysoka, ale wierzcie mi, że połączenia są regularne (ruszają o 9:30, kończą po 18:00) i wygodne, a autobusy wysadzą Was wprost pod daną atrakcją turystyczną. Wszystkie busy zaczynają i kończą trasę na stacji kolejowej.

Alternatywnie możecie wziąć także… tuk-tuka, który za dogadaną kwotę obwiezie Was po tych miejscówkach, na które macie ochotę. Pamiętajcie jednak, żeby cenę ustalić co najwyżej na poziomie 15 euro od osoby, bo tyle wyjdzie Was „oficjalny” bus.

Krok 5: Co poza Sintrą?

Sintra leży w na tyle dogodnym miejscu, że macie z niej rzut beretem w kilka ciekawych miejsc… Zakładając, że macie na nie czas:

My wybraliśmy ten ostatni kierunek, by następnie udać się na północ kraju, gdzie czekały na nas kolejne atrakcje.

Zainteresował Cię ten wpis? Sprawdź też inne nasze teksty na temat Portugalii albo po prostu zajrzyj na stronę zbiorczą II wyjazdu z 2020 roku. Zachęcamy Cię również do polubienia naszego bloga na Facebooku – na fanpage‘u często pojawiają się dodatkowe treści.

Exit mobile version