Nie zliczę, ile zaległych materiałów z wyjazdów mamy, ale wreszcie chcemy się trochę z tego odkopać, a tu macie pierwsze rezultaty. Na początku wakacji 2024 roku wybraliśmy się na spokojny wyjazd na Słowację i zjechaliśmy jej północną część – bez spiny i ciśnięcia na jak najwięcej punktów. Jako jednak, że wyjazd był z tych mniej ekscytujących, postanowiłem przetestować montaż materiałów filmowych za pomocą narzędzia AI, a konkretnie aplikacji Filmora.
Powiem szczerze, że z rezultatu jestem średnio zadowolony, ale że nie był to materiał „pierwszej potrzeby”, to wrzucam go tutaj ku pamięci i dla zainteresowanych. Co ciekawe, z tego wyjazdu powstanie jeszcze jeden materiał pisany, który… w ogóle nie jest uwzględniony na filmie, z racji na zakaz fotografowania na miejscu. Na razie jednak zobaczcie sobie, co tam widzieliśmy na Słowacji:
Jeśli zainteresował Cię ten wpis, to sprawdź także inne posty dotyczące Słowacji.
