Jak załatwić wizę do Birmy

Wizę do Birmy, czy też Myanmaru, można załatwić na jeden z dwóch sposobów: droższy i prostszy oraz tańszy i… jeszcze prostszy. Ale po kolei.

W Polsce nie ma ambasady Myanmaru, więc wizę trzeba ściągać z Berlina. Początkowo nasza pięcioosobowa grupa snuła śmiałe plany weekendowej wycieczki do stolicy Niemiec celem załatwienia sprawy, ale brak czasu i – nie oszukujmy się – zbędnego hajsu ostatecznie je przekreślił. Pozostał sposób klasyczny.

Zgodnie z opinią krążącą w internecie, zdecydowanie najłatwiej jest skorzystać z usług jednego z wielu pośredników. Taka impreza to zazwyczaj koszt samej wizy (25 Euro), koszt wysyłki (199 zł za paczkę do iluś tam paszportów), a do tego – wynagrodzenie za samo pośrednictwo, wahające się w granicach 80-100 zł. Ergo – przy grupie pięcioosobowej wiza wyniosłaby nas ok. 200-220 zł. Nie jest to cena bardzo wygórowana jak na niemal stuprocentową gwarancję wstępu do kraju, ale jednak mocno klepie po kieszeni.

Jeśli jednak nie masz czasu/chęci na robienie wszystkiego samodzielnie, możesz w tym zakresie skorzystać z pośrednictwa. Firma Aina.pl oferuje załatwianie wiz m.in. do Birmy bez wychodzenia z domu – wystarczy wypełnić odpowiedni formularz na ich stronie i na tym procedura się kończy.

W związku z powyższym zmusiłem naszą grupę do swego rodzaju pionierstwa i podjęcia pewnego ryzyka.

Na stronie ambasady Myanmaru w Berlinie bez trudności znajdziecie informację o procedurze wydawania wiz, razem z wnioskiem w formacie PDF. To, co ważne, to informacje zawarte właśnie na tym ostatnim, bowiem każdy z podstawową znajomością angielskiego znajdzie na nim WSZYSTKIE informacje niezbędne do tego, by samodzielnie załatwić sobie upragniony dokument. Co trzeba zrobić?

Po pierwsze – przelewamy 25 Euro na konto ambasady (numer konta znajdziemy na wniosku). Tu może wyniknąć pewien zonk, bowiem nie wszystkie banki obsługują podmioty birmańskie lub z Birmą wiązane. Na ten przykład – mBank puszcza przelew bez problemu (przyjemność kosztuje 5 zł), natomiast ING Bank Śląski już ni chu chu.

Po wykonaniu przelewu drukujemy potwierdzenie i wsadzamy do koperty. W kopercie muszą jeszcze wylądować:

  • dwa wnioski wizowe na osobę, razem z naklejonymi (nie doczepionym w inny sposób) zdjęciami
  • paszport (to najbardziej śliska sprawa)
  • zaadresowana koperta zwrotna
  • oraz, cytując, „minimum 10 Euro na opłaty pocztowe”.

Tu drobna rada: wysyłając pięć paszportów postanowiliśmy się zabezpieczyć i wrzucić do koperty 20 Euro. Jak się jednak okazało, przesyłka zwrotna kosztowała ambasadę całe 5,5 jednostek europejskiej waluty. Rzecz jasna, reszty nie należy się spodziewać, a więc poniekąd zrobiliśmy w ciula sami w siebie. Także – dorzucacie 10 Euro i już.

Tak przygotowaną, dość sporą paczkę nadałem w naszym urzędzie pocztowym we wtorek wieczorem – listem poleconym, priorytetowym, z międzynarodowym potwierdzeniem odbioru. Koszt – circa 20 zł.

Pozostało czekać.

Potwierdzenie odbioru winno było przyjść wcześniej, jednak wczoraj, czyli równo 10 dni (sic!) po nadaniu przesyłki, moja luba zadzwoniła do mnie z wiadomością, że właśnie znalazła w skrzynce paczkę z Niemiec. W środku znalazła 5 paszportów, a w każdym z nich – elegancką birmańską wizę, ważną przez 3 miesiące (tj. do początku lutego).

Tu kolejna rada – wizę warto załatwiać na jakiś miesiąc do półtora przed wyjazdem, bowiem jest ona ważna dokładnie trzy miesiące od daty wystawienia. Frajersko byłoby się nie wstrzelić.

Podsumowując – cała procedura trwała 10 dni (7 dni roboczych, co jest swoistym rekordem, nawet jeśli chodzi o wizy wydawane w Warszawie) i wzorcowo powinna każdą z osób kosztować ok. 120. Spora różnica, nie?

Także ostatnia, główna rada dla wszystkich, którzy planują podróż do Birmy/Myanmaru – wizę załatwiajcie samodzielnie, bo naprawdę nie warto dopłacać ok. 100 zł za przyjemność bujania się z paszportami do biura pośrednictwa.

Aha – co najśmieszniejsze, potwierdzenie odbioru nie doszło do nas do tej pory. Spodziewamy się go w tym tygodniu.

REKLAMA:

komentarzy 15

  1. Łukasz 24 czerwca 2014
    • Piotr Brewczyński 25 czerwca 2014
  2. Tomek 31 sierpnia 2015
    • Brewa 31 sierpnia 2015
  3. Tomek 31 sierpnia 2015
  4. Tomek 8 września 2015
    • Brewa 8 września 2015
  5. Magda 16 września 2016
    • Brewa 17 września 2016
  6. Magda 19 września 2016
  7. Tomek 26 września 2016
    • Magda 8 października 2016
      • Brewa 8 października 2016
  8. Mag 10 października 2016
    • Brewa 10 października 2016

Dodaj komentarz:

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?

  • Facebook2k
  • YouTube4k
    YouTube
  • Instagram349
  • Google+0