Jak załatwić wizę do Chin (i nie umrzeć w kolejce)

Ostatnia aktualizacja tekstu: czerwiec 2019.

Załatwienie tego niewielkiego papierka, jakim jest wiza do Chin, w teorii nie jest formalnością trudną. Wystarczy złożyć odpowiednie papiery, uiścić opłatę i 7 dni później otrzymać z powrotem paszport, a w nim – wydrukowany na zielonkawym tle wizerunek Wielkiego Muru. Jak to jednak zwykle bywa – to szczegóły praktyczne są tym, co się liczy. Właśnie ze względu na ich wielość postanowiłem napisać trochę więcej o całej procedurze i przekazać Wam krótki przewodnik po niej.

Wiza do Chin 2015 – tło wydarzeń

Na początku 2015 roku mój śmiały plan wyjazdu do Korei Północnej stał pod dużym znakiem zapytania. Śledzący losy tego kraju na pewno wiedzą, że na miejscu od dłuższego czasu trwała blokada turystyczna związana z Ebolą. Rządzący w KRLD postanowili dmuchać na (bardzo) zimne i maksymalnie się zabezpieczyć, a konfuzję świata dodatkowo zwiększyły oświadczenia o odwołaniu wielu tegorocznych imprez, które do tej pory przyciągały do Korei Północnej spore ilości turystów (w tym maratonu w Pjongjangu oraz, co nawet ważniejsze, Igrzysk Arirang).

Niemniej, 3 marca 2015 świat obiegła wieść, że blokada została zniesiona i turyści znów mogą wjeżdżać do KRLD. Ta wiadomość bardzo mnie i moją B. ucieszyła, ale jednocześnie zorientowaliśmy się, że do wyprawy zostało niewiele czasu i najwyższa pora zająć się niezbędnymi papierzyskami. Jako, że pierwsze 7 dni tegorocznego wyjazdu do Azji mamy spędzić w Chinach, na pierwszy ogień poszła wiza do tego pięknego, dziwnego i ogromnego kraju.

Wiza do Chin – krok 1: przygotowanie dokumentów

Przede wszystkim – papiery. Chiński wniosek wizowy jest szeroko dostępny w internecie, ale z uwagi na jego skomplikowanie najlepiej pobrać jego polską wersję ze strony ambasady w Warszawie. Sam papier wypełnia się raczej łatwo, ale dość długo – to cztery strony pełne dość dziwnych pytań, w tym pól dotyczących Waszej rodziny, pracodawców czy ostatnio odwiedzonych planet. Wszystko to trzeba skrupulatnie wypełnić, najlepiej drukowanymi, czytelnymi literami (jeśli długopis mieliście ostatnio w ręku w 4. Klasie liceum, poproście o pomoc swojego 6-letniego kuzyna).

Sam wniosek (i zdjęcie – może być wydrukowane na drukarce, byle przedstawiało Was od frontu) jednak nie wystarczy. Zgodnie z informacjami na stronie ambasady, trzeba do niego dołączyć potwierdzenie rezerwacji biletu lotniczego (lub ogólnie wjazdowego i wyjazdowego) oraz potwierdzenie rezerwacji noclegów na miejscu. Tu zaczyna się kombinowanie.

Jeśli chodzi o bilety, to nie słyszałem o przypadkach, by wniosek wizowy został odrzucony z powodu ich braku. Jeśli bilety planujecie kupić na ostatnią chwilę, możecie poinformować o tym urzędnika (w marcu 2015 roku jedna z zatrudnionych pań była Polką, więc dało się dogadać bez problemu), a on zrobi sobie odpowiednią adnotację. Prawdopodobnie.

Podobnie jest z rezerwacją noclegów. My wybraliśmy wariant bezpieczny (tak samo zrobiłem 8 lat temu, kiedy pierwszy raz wybierałem się do Chin) i donieśliśmy jedną rezerwację dokonaną na Hostel Worldzie, za którą zapłaciliśmy jakieś 20 zł – zamierzamy zresztą i tak ją wykorzystać.

To, o czym strona ambasady (czy raczej jej odpowiednia sekcja) nie powiadamia, to obowiązek złożenia dodatkowo jednej kserokopii paszportu. Możecie ją zrobić na miejscu, za co pan obsługujący mikre ksero zedrze z Was złotówkę od sztuki, ale lepiej nie stawiać na bezawaryjność maszyny w ambasadzie, zaoszczędzić 80 groszy oraz kilka minut czasu stania w kolejnej kolejce (bo i tak swoje odstoicie, o czym zaraz); i zrobić ksero we własnym zakresie.

Wiza do Chin – krok 2: złożenie papierów

Z tak przygotowanymi dokumentami udajecie się osobiście (lub nie – można dać upoważnienie) do warszawskiej ambasady na Bonifraterskiej 1 (jest również konsulat w Gdańsku, znajdujący się przy ulicy Grunwaldzkiej 1 – tu jednak nigdy wizy nie załatwiałem). I tu zaczynają się najbardziej strome schody.

Jeśli nie masz czasu/chęci na robienie wszystkiego samodzielnie, możesz w tym zakresie skorzystać z pośrednictwa. Firma Aina.pl oferuje załatwianie wiz m.in. do Chin bez wychodzenia z domu – wystarczy wypełnić odpowiedni formularz na ich stronie i na tym procedura się kończy.

Aina.pl - wiza do Chin

Wydział konsularny ambasady Chin w Warszawie czynny jest w poniedziałki, środy i czwartki, w godzinach 9:00-11:00. Już sam ten fakt sprawia, że osoby pracujące muszą urwać się rano z roboty, ale może po lekturze tego tekstu będzie im łatwiej zaplanować całe przedsięwzięcie. Chodzi bowiem o to, że przychodzenie na 9:00 to bolesny strzał w stopę. Już o 8:00 z minutami pod drzwiami konsulatu napotkacie ogonek złożony z kilkunastu osób, międlących w rękach mokre od potu wnioski. Jeśli będziecie mieli szczęście, połowa z tych ludzi stoi tylko po odbiór wizy – oni bowiem już wiedzą, ile się tu kwitnie i dlaczego lepiej wpaść na miejsce przed 8:00. Jeśli natomiast będziecie mieli pecha, zobaczycie przed sobą kilka osób z biur podróży i agencji pośrednictwa wizowego. Poznacie je po teczkach, w których paszporty i inne papierzyska cisną się jak bardzo duże sardynki w naprawdę małej puszcze. Jeśli dysponujecie zniewalającym uśmiechem, możecie poprosić je, by wpuściły Was przed siebie. Jeśli nie… Cóż, trzeba będzie odstać swoje. Także serio – najlepiej przyjdźcie przed 8:00 i weźcie sobie coś do czytania.

Po otwarciu podwojów konsulatu pobierzecie numerek i znowu rozpocznie się oczekiwanie – tym razem, o ile przyjdziecie wcześniej, będziecie mogli usiąść w ciepełku i na spokojnie sprawdzić najnowsze zdjęcia kotów na Facebooku. Kiedy nadejdzie Wasz czas, podejdziecie do okienka, złożycie dokumenty (w razie pomyłki możecie je poprawić na boku i podejść bez numerka – to nie PRL) i w zamian otrzymacie kwitek odbioru i kartkę z danymi do przelewu.

Zakładając, że ubiegacie się o turystyczną wizę na jeden bądź dwa wjazdy (przyda się tym, którzy planują odwiedzić Hong-Kong), na kwitku będzie figurowała suma 260 zł (update ze stycznia 2017). Sporawo, ale jeśli jedziecie na dłużej, to nie jest to jakiś szczególnie wielki wydatek, w Wy będziecie mogli przebywać w Chinach przez miesiąc. Co ważne, jeśli planujecie być w Chinach przelotem i wypaść na miasto tylko na chwilę, to nie będziecie potrzebować wizy. Ta zasada na 100% stosuje się do Pekinu oraz Szanghaju, a na miejscu możecie spędzić maksymalnie 72 godziny (podczas których nie wolno Wam opuścić miasta). Pamiętajcie jednak, że w tym przypadku musicie mieć już bilet lotniczy do kolejnego miejsca.

Wiza do Chin – krok 3: odbiór wizy

Po powrocie do domu robicie przelew i czekacie cierpliwie siedem dni. Po tym okresie ponownie stawiacie się pod ambasadą przed godziną 8:00, czytacie kilka rozdziałów, a następnie wesoło odbieracie wizę (sprawdźcie przy okienku, czy wszystko jest ok). Nie licząc stania w kolejce, cała procedura zajmie Wam najwyżej 3 minuty, o ile nie wpuścicie przed siebie z uprzejmości śmierdzącego Chińczyka, który przez 15 minut będzie awanturował się z urzędnikiem. Jak okazało się w moim przypadku, bycie miłym czasem nie popłaca.

Podobał Ci się ten wpis? Możesz poczytać inne moje posty o Wyprawie z 2015 roku lub o Chinach oraz polubić mój blog na Facebooku – często wrzucam tam dodatkowe treści.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

  1. Bardzo przydatny wpis, dla osób które mają zamiar wybrać się do Chin. Jak widać procedura jest i nie jest skomplikowana. Fajnie, że nie trzeba posiadać wizy jeśli spędzimy w mieście nie więcej niż 72h i mamy bilet na dalszy odcinek lotu.

    • Cieszę się, że się podoba. Przed załatwieniem wizy nawet nie myślałem, że napiszę wpis o tej procedurze, ale jak widać diabeł tkwi w szczegółach – w tym wypadku w czasie przyjścia do ambasady. Mam nadzieję, że uda mi się oszczędzić czas kilku osób, które normalnie przyszłyby o 9:00 i zostały na miejscu najmarniej do 11:00 ;).

  2. Pingback: Jak załatwić wizę do Korei Północnej (KRLD) | Jedź, baw się!

  3. BARDZO dobry wpis! Konkrety i praktyczne informacje. Jedna rzecz mnie zastanawia – czy obsługują wszystkich w kolejce, czy jak wybija 11 to częsc osób odprawiają z kwitkiem?

  4. Mam pytanie w spr. Wypełniania wniosku, jeśli jakieś punkty mnie nie dotyczą, czy muszę wpisać A/N czy None, czy też mogę w ogóle nic nie wpisywać zostawić puste przykład nazwisko chińskie

  5. Z tym czekaniem przesadzasz. To prawda, że jest dużo chętnych, ale nie trzeba stać w kolejce na zewnątrz, do tego jeszcze przed otwarciem. Wystarczy wziąć numerek i można poczekać sobie np. w kawiarni. Ja czekałem max 20 min

    • Może trafiłeś na lepszy okres – ja załatwiając wizę mniej więcej rok temu faktycznie stałem w kolejce na zewnątrz, a ogonek ciągnął się za róg ambasady.

  6. zapytanie, a w zasadzie dwa: 1) czy nocleg wystarczy zabookować na jedną, tj. pierwszą noc? 2) samego przelewu – tj. opłaty za wizę, należy dokonać po złożeniu wniosku czy już z potwierdzeniem należy złożyć wniosek (jak rozumiem opcja numer 1 ;))

    • Karolina – ja w obu przypadkach ubiegania się o wizę miałem zabookowany tylko jeden, pierwszy nocleg. Opłaty za wizę dokonujesz PO złożeniu wniosku – na miejscu dostaniesz świstek z numerem konta :).

  7. witam, pytanko odnośnie upowaznienia….moge upowaznic do zlożenia prosby o wize i do jej odbioru? w jakiej formie to upoważnienie? na ich drukach? notarialne czy zwykłe na karce z zeszytu …

    • Powiem szczerze, że nie mam pojęcia – z tego co wiem, to wystarczy napisać upoważnienie i przedstawić z podpisem. Chińczyków niespecjalnie obchodzi, że aplikant nie stawi się osobiście – grunt, żeby kasa za wizę wpłynęła ;).

  8. Czy wniosek o wizę muszę osobiście w Warszawie złożyć? Pół Polski muszę przejechać czy jest jakaś inna możliwość?

  9. Mam pytanko o dokumenty. Paszport (xero) + wniosek + zdjęcia to rzecz jasna. Rezerwacja biletów i hotelu. Czy coś jeszcze z dokumentów?

  10. A wiesz moze jak to jest z odbiorem wizy? Czy jak odbiore ja, zamiast zw tydzien, to za dwa tygodnie, to juz włożą mój paszport do niszczarki, czy to nie problem?
    Pozdro 🙂

    • Zasadniczo ta wiza uprawnia Cię do przebywania na terenie miasta, więc pytanie, co Chińczycy za miasto uważają przy ewentualnej kontroli. Nasz pierwotny plan rok temu zakładał, że właśnie na tej “krótkiej” wizie odwiedzimy Mur, ale wyszło trochę inaczej czasowo. Wydaje mi się, że spokojnie możesz skoczyć sobie na Wielki Mur, o ile wybrany przez Ciebie odcinek nie znajduje się w dużym oddaleniu od Pekinu. Badaling co prawda nie polecam, ale już Simatai jest w miarę blisko i da się tam połazić bez gigantycznych tłumów. Weź też pod uwagę, że Twojej wizy raczej nikt nie będzie kontrolował, chyba że masz zamiar kogoś z tego Muru zrzucić – wtedy może być problem.

      • Dziekuje! Wydaje mi sie, ze juz duzo w Chinach widziales. Masz moze jakies wskazowki co koniecznie zobaczyc/zrobic/zjesc w ciagu 3 dni (niestety stycznia, bo w drodze do Nowej Zelandii) w Pekinie? I jakies ogolne wskazowki czego nie robic/jak sie poruszasz? Bede wdzieczna niesamowiecie, bo wyruszam sama:)

      • “Dużo” to zdecydowanie za duże słowo – widziałem moooże z 1/20 tego, co ten kraj ma do zaoferowania. Styczeń w Pekinie na pewno będzie zimny, ale jeśli to będzie końcówka, to załapiecie się na Chiński Nowy Rok, a to już – z jednej strony – coś fajnego, a z drugiej – duże tłumy w stolicy. Tym niemniej, 3 dni w Pekinie to czas, który bez trudu zagospodarujesz. Śmignijcie sobie na Wielki Mur (pół dnia), do Zakazanego Miasta (kolejne pół dnia), na pewno warto iść do Hutongu (przez duże H – pisałem o tym na blogu), do świątyni Yoghegong, a jeśli macie ochotę na ładniejsze widoki, to Pałac Letni jest na obrzeżach i gwarantuje kolejne pół dnia rozrywki. Rowery w styczniu odpadają, także zostaje Wam metro – tu na pewno musicie zakładać trochę czasu na tranzyty, bo ostatnio ludzie są fiskani, a bagaże prześwietlane. Z mniej popularnych atrakcji, polecam fragment starych murów miejskich w okolicy Dworca Głównego :).

  11. Hej, we wniosku jest taki punkt dotyczący “Informacji o instytucji lub osobie zapraszającej”, czy jeśli planujemy jechać na własną rękę z plecakami możemy zostawić to pole puste? Czy coś kombinować tu trzeba? Będę wdzięczna za podpowiedź

  12. Pingback: Wiza do Chin. - Słomiany Kapelusz

  13. Witam, a jak to wygląda po otrzymaniu wizy? Np. mam datę od 13.02 – ile czasu mam na wjazd do Chin? Na kiedy szukać lotów? Tak, aby być tam koniecznie 13.02 czy mogę być 14.02?

    • Zasadniczo nie będzie problemów, jeśli wjedziesz PO terminie określonym na wizie. Wiza zazwyczaj ma określone daty obowiązywania – zarówno jeśli chodzi o pobyt, jako o samo wykorzystanie. Grunt to nie być przed okresem obowiązywanie
      :).

  14. Fajnie, ciekawie i humorystycznie napisałeś o tym co mnie interesowało czyli procedura i czas oczekiwania mały update tylko że już 260 złotóweczek za wizę 🙂
    Pozdrawiam

  15. Pingback: Jak już trzeba jechać... | jedź, BAW SIĘ!

  16. A czy odbierać też trzeba osobiście? Nie mogą wysłać? Bo będę jechała specjalnie ze Szczecina, ale wolałabym nie czekać aż tyle na odbiór 😛 A upoważnienie musi być notarialne czy niekoniecznie?

  17. Cześć 🙂

    Planuję podróż na stopa w tym roku, myślę o Azji, może gdzieś do Tajlandii albo Singapuru a z powrotem przylecę gdzieś do Europy i wrócę stopem. Niemniej jednak przerażają mnie te wizy, tam są informację o zapraszających albo co gorsza że trzeba mieć lot powrotny, więc w przypadku Chin jak granicę bym przekraczał lądem to myślisz że bez problemu mógłbym zostawić te pole mówiąc że granicę będę przekraczał lądem ?

    • Nie wiem, czy w Twoim przypadku nie lepiej będzie załatwić wizę na miejscu. Jeśli jednak koniecznie chcesz w Polsce, to nie powinieneś mieć problemów – do formularza możesz np. dołączyć mapę ze swoją trasą i pismo, w którym rozpiszesz swoje zamiary – informacje na stronie ambasady są często średnio aktualne, najlepiej pojechać do ambasady i po prostu zapytać, co masz zrobić w przypadku zamiaru wjazdu i opuszczenia Chin drogą lądową.

  18. Witam, wybieram się do Guanzhou w maju ale jeszcze tego samego dnia zamierzam udać się pociągiem do Hong Kongu, czy w takim wypadku potrzebuję wizy? Nie mam biletu lotniczego na dalszą podróż, bo odbędę ją pociągiem. W internecie znalazłem tylko informację, że w Guanzhou można przebywać bez wizy do 72h ale tylko jak okaże się bilet lotniczy w dalszą podróż, a co z pociągiem?

    • Niestety nie mam pojęcia – najlepiej byłoby sprawdzić jakoś, jaki obszar obejmuje permit bezwizowy, żeby przy kupnie biletu nie okazało się, że nie jest to w ogóle możliwe. Niemniej, tak krótka podróż pociągiem powinna być możliwa.

  19. Takie problemy tylko w Warszawie, w Gdańsku zaaplikujecie o wizę bez czekania dłuższego niż 5min i biletów lotniczych.

  20. A orientuje się ktoś może czy można mieć dwa rodzaje wizy w paszporcie równocześnie? Jadę na stypendium do Chin, więc będę miała wizę studencką na 180 dni, ale wcześniej chciałabym pojechać trochę pozwiedzać. Będzie problem?

  21. Cześć. Wybieram się docelowo do Macau na 2 miesiące. Nie wiem kiedy będę miał w planie wjechać do Chin kontynentalnych. Co w takim przypadku mam zrobić z rezerwacją hotelową. Czy przeloty w obie strony z przesiadką w Pekinie są wystarczające? Wyrobiłem nowy paszport w lutym 2017. Poprzedni miałem ustawowe 10 lat. Są nikłe szanse na dostanie wizy?

    • Nie rozumiem pytania :). Jeśli chcesz być w Pekinie czy Szanghaju do 72 godzin, to w ogóle nie musisz robić wizy. W innym wypadku najlepiej wyrobić wizę na miejscu, w Macau na 100% będzie taka możliwość. Tam też mogą być inne regulacje niż w Polsce i na przykład rezerwacja hotelowa może nie być wymagana.

      • Jadę docelowo do Macao (będę tam mieszkał itd.). Ale na pewno będę chciał zwiedzić Chiny kontynentalne. Tylko nie wiem kiedy bo będę to ustalał na miejscu po dołączeniu do znajomych. Podobno lepiej wyrobić w Polsce jednak trzeba okazać rezerwację hotelową i lotniczą w Warszawie. Stąd moje pytanie czy da się to pominąć tzn. nie podawać rezerwacji hotelowej bo nie wiem kiedy to nastąpi (początek wyjazdu a może na koniec)

      • Jeszcze mam pytanie co do tych 7 dni. To jest siedem dni roboczych kalendarzowych czy 7 dni pracy konsulatu, czyli 2 tygodnie czekania.

      • 7 dni roboczych. Jeśli nie wiesz, kiedy dokładnie będziesz w Chinach, to serio poczekałbym na i wyrobił wizę na miejscu. Ale możesz zawsze skoczyć do ambasady i powiedzieć, jak wygląda sytuacja – ostatnio raczej nie robią problemów.

      • Wyjaśniam. Zapytałem ludzi po różnych grupach na fb i uzyskałem w miarę konkretną odpowiedź. Mieszkając docelowo np. w Macau lub HK nie potrzebujemy wizy do 90 dni (na pewno w celach turystycznych). Chcąc tam wyrobić wizę do Chin kontynentalnych (na cele turystyczne) zawsze otrzymamy wizę jedno- wjazdową i nigdy nie dostaniemy pozwolenia na wjazd na całe terytorium Chin kontynentalnych, lecz do przyległej prowincji. UWAGA: z doświadczenia znajomego znajomego itd… wiem, że nie otrzymał wizy w Macau aby pojechać do Pekinu. Tamtejszy organ wydający tłumaczył, że taką wizę powinien wyrobić w swoim kraju. Pojawia się tu tzw. “farmazon”, ponieważ przy składaniu wniosku o wizę należy podać rezerwacje hotelową i lotniczą. Podobno zaostrzono kryteria wydawania wiz więc osoby, które tak jak ja do ostatniej chwili nie będą wiedzieć kiedy wjadą do Chin i tak MUSZĄ mieć rezerwacje hotelową. Jeśli chodzi o rezerwację lotniczą aby z Chin wyjechać, niestety nie udało mi się ustalić czy wystarczy okazanie rezerwacji na wylot z Macau, czy niestety jest wymagane zrobienie odrębnej rezerwacji- co niestety powoduje pętle której nie da się rozwiązać.

      • Wow – no to grubsza sprawa. W takim razie ciężko mi cokolwiek poradzić – ewentualnie proponuję wyrobić wizę tak, żeby zazębiała się z pobytem i jako podkładkę pokazać darmową rezerwację na bookingu albo hostelworldzie. Innego wyjścia nie widzę.

  22. Pingback: Uzbekistan: wiza - wymagane dokumenty, procedura, koszt | jeBS!

  23. Pingback: Pociągiem do Uzbekistanu (Aktau - Nukus) | jedź, BAW SIĘ!

  24. Cześć! Jeśli mogę zapytać – jak wypełniałeś plan podróży? Mamy plan ze znajomymi zrobić objazdówkę bo Chinach i się zastanawiamy czy spowiadać się z kolejnych miejscowości czy też iść we wniosku w zaparte, że Siedzimy w Pekinie kilka dni, później udajemy się do Hong Kongu pociągami itp., a później do Szanghaju (co by dało tylko 3 wpisy w planie podróży – np. Pekin, Shenzen, Shanghai)? Szczepienia porobione, bilety kupione i nagle osobiście zacząłem się bać o ewentualną niełaskę konsula…

    • Plan podróży wypełniałem poglądowo, wskazując najważniejsze (i najdłuższe) przystanki. Jeśli siedzisz gdzieś 2-3 dni, to dobrze jest to uwzględnić. We wniosku można napisać ewentualnie, że po drodze będzie zwiedzanie i tyle :).

      • Dzięki za odpowiedź, dokumenty złożone, nie było uwag – teraz już tylko grzecznie czekamy na wizę.

    • W Pekinie generalnie jest nieco cieplej niż u nas, ale bez przesady. W listopadzie powinnaś mieć tam te 12-15 stopni, ale smog może już mocno dawać się weznaki :\.

  25. heya! dzieki za artykol! mam pytanie czy trzeba byc osobiscie ( aby zlozyc wniosek czy tez odebrac wize?) nie mieszkam na stale w polsce ale z wiza do indii kolezanka z warszawy mi zalatwiala wiec zastanawialam sie czy to tak samo? i o co chodzi z Taiwan, Macao i HK? jezeli jade do tych miejsc w miedzy czasie to musze starac sie o wize wielokrotna? dzieki za info

    • W praktyce nie trzeba być osobiście. Sam załatwiałem wizę dla swojej dziewczyny i ona nawet nie postawiła stopy w ambasadzie. Przy czym ja również starałem się o wizę i być może to miało wpływ. Jeśli masz kogoś, kto stanie za Ciebie w kolejce od samego rana, to zawsze można spróbować. Jeśli chodzi o wyjazd z terytorium Chin kontynentalnych, to niestety każdorazowy powrót wiąże się z obowiązkiem posiadania wizy. W przypadku HK i Makau możesz oba miasta załatwić za pomocą promu, możesz też wybadać loty z HK na Tajwan – podejrzewam, że da się to ogarnąć budżetowo. Niemniej, wracając do Chin musisz mieć wizę w paszporcie.

  26. Mam pytanie odnośnie formularza badań, co to tak właściwie jest? Czy odbieramy go z konsulatu i jak wyglądała cała procedura z nim związana? Chodzi o roczny wyjazd studencki

  27. Mam pytanie. Czy orientujesz się może jak wyglada cały proces robienia wizy mieszkając za granicą? Mieszkam w Norwegii, a taki wyjazd do Warszawy żeby tylko odebrać wizę tez by mnie trochę kosztował, bo musiałbym tam zostać na kilka dni wiec hotel i samolot to już jakieś 1500 – 2000 zł ekstra.
    Z góry dziękuje za odpowiedź.

    • A po co masz jeździć do Warszawy? Masz przecież ambasadę Chin w Oslo – procedura zapewne jest bardzo podobna, więc zrób sobie po prostu wycieczkę do stolicy, o ile w niej nie mieszkasz :).

  28. Przez te utrudnienia dużo ludzi rezygnuje z wyjazdu a szkoda bo Chiny to piękne miejsce. Ja postanowiłam zaufać Konsorcjum – w sumie wszystko załatwili za mnie