Jak załatwić wizę do Uzbekistanu (i wydać milion dolarów)

UWAGA: 15 lipca 2018 roku rząd Uzbekistanu wprowadził instytucję e-wizy, o którą można się ubiegać tutaj: http://evisa.mfa.uz/evisa_en/. Jak to w takich przypadkach bywa, już niebawem będzie to prawdopodobnie najprostszy sposób na załatwienia uzbeckiego „papiera”. Na ten moment system jest świeży, a ja sam z niego nie korzystałem, niemniej Polacy są uprawnieni do korzystania z niego i polecam jego przetestowanie – bo co Wam szkodzi.

Nowa procedura jest internetowa w 100%. Parę osób już testowało to rozwiązanie, a relację z takich testów możecie przeczytać tutaj.

Tak załatwiona wiza ma następujące cechy:

  • Załatwiamy ją minimalnie na 3 dni przed wyjazdem, a procedura podobno trwa 2 dni. Ja bym tego nie sprawdzał;
  • Jej data ważności obejmuje okres pobytu na miejscu, ale raczej nie więcej niż 90 dni (to ogólnoświatowy standard);
  • Jej koszt to 20 dolków, płaconych podczas składania wniosku.

Co ważne, tego samego dnia wprowadzone zostały regulacje odnośnie 5-dniowego, BEZWIZOWEGO tranzytu przez Uzbekistan, dotyczącego – jak na razie – wyłącznie transportu lotniczego. Polska jest jednym ze 101 krajów, którego te zasady dotyczą, więc W TEORII od 15 lipca 2018 możemy sobie przylecieć do Uzbekistanu, poszwendać się po nim przez 5 dni, a następnie polecieć dalej. Jeśli zastanawiacie się nad sensownością takiego rozwiązania, to weźcie pod uwagę, jak bardzo ułatwia to na przykład wizytę w Turkmenistanie, do którego znacznie łatwiej dostać się z krajów sąsiadujących.

Uzbecki rząd zapowiedział również kolejne zmiany, w tym między innymi wizę na Jedwabny Szlak, która docelowo miałaby być uznawana przez wszystkie Państwa w regionie tej klasycznej, turystycznej trasy.

Powyższe zmiany nie oznaczają, że uzbeckiej wizy nie można wciąż załatwić w tradycyjny sposób, dlatego reszta tekstu poniżej wciąż pozostaje aktualna.

Wiza do Uzbekistanu może jawić się niektórym jako dokument ciężki do załatwienia. Do niedawna trzeba było załatwiać jakieś tam listy polecające, zaświadczenia, formularz miał być wypełniony über-dokładnie i w ogóle. Tak jednak w tym przypadku, jak i w wielu innych, okazuje się, że strach ma wielkie oczy, a procedura wizowa w przypadku tego kraju jest stosunkowo prosta – zwłaszcza po wejściu w życiu zaktualizowanych przepisów (styczeń 2018).

Zbieranie dokumentów do wizy

Tak naprawdę to właśnie ten etap nastręcza najwięcej problemów i kosztów, zwłaszcza jeśli zabierzemy się do niego bez zasięgnięcia dokładniejszej informacji. Zacznijmy, poniekąd, od dupy strony:

Strona uzbeckiej ambasady w Polsce podaje, że aby wyrobić wizę do Uzbekistanu, należy przygotować:

  • Ankietę wizową – wypełnioną w dwóch egzemplarzach, czytelnie i bez skreśleń czy poprawek. Na szczęście sama ankieta jest dość krótka, więc nawet jeśli ostatnio długopis trzymaliście w ręce w 3 klasie podstawówki, to nie powinniście mieć z tym problemu. Trudnych pytań brak, poza tym o stronę zapraszającą – tym zajmiemy się zaraz.
  • Dwa zdjęcia – domyśleliście się już pewnie, że po jednym na wniosek. Możecie je od razu nakleić na ankiety, bo i tak będziecie musieli to zrobić. Użyjcie kleju, bo ślina krótko trzyma.
  • Zaświadczenie o zatrudnieniu – wystarczy napisane przez Was oświadczenie, podpisane przez Waszego przełożonego – pieczątka nie jest wymagana, podobnie jak papier firmowy. Jeśli jesteście w sytuacji szczególnej (np. umowa-zlecenie), to zapraszam po info do notki o wizie kazachskiej, bo zasady są identyczne.
  • Kserokopię paszportu – czarno-białą albo kolorową, bez różnicy.

Do tego na stronie można przeczytać, że należy donieść także dowód wpłaty. Tym w ogóle się nie przejmujecie – wpłaty dokonacie bowiem już po złożeniu wniosku wizowego i jest to nawet sytuacja preferowana.

UWAGA: do 1 stycznia 2018 roku ambasady Uzbekistanu wymagały jeszcze tzw. LOI (Letter of Invitation). Po tej dacie obowiązek jego zapewnienia został jednak zniesiony. Gwoli ścisłości dodam, że było to oficjalne zaproszenie, które załatwiało się oddzielnie, a wiązały się z tym niebagatelne koszty (dorównujące kosztom samej wizy).

Procedura wizowa do Uzbekistanu

Ambasada Uzbekistanu mieści się – na całe szczęście – w Warszawie (tak się również składa, że rzut beretem od firmy, w której obecnie pracuję). Na NIESZCZĘŚCIE jest to ta część Warszawy, do której nikt normalny nie jeździ, bo nic tam nie ma. Konkretnie jest to ul. Kraski 21. Niedaleko jest KFC, więc w drodze powrotnej możecie wciągnąć jakiegoś kurczaka.

Wydział konsularny pracuje, jak to wydział konsularny – w poniedziałki, środy i piątki, w godzinach 10:00-12:00. Nie spodziewajcie się tłumów… a właściwie to nie spodziewajcie się nikogo. We wrześniu 2016 roku do konsulatu wchodziło się z marszu i od razu podchodziło do okienka. Jeśli chcecie załatwić wszystko jeszcze szybciej, to zapiszcie się najpierw na przyspieszony kurs języka rosyjskiego – posłużenie się nim zostanie na pewno docenione przez obsługującego Was Uzbeka.

W okienku dowiecie się, czy Wasze dokumenty są w porządku (zapewne tak) oraz – co zawsze bardziej bolesne – ile macie zapłacić za wizę. Koszt tego nieszczęsnego papierka jest całkiem spory: za najpopularniejszą wizę do 15 dni zapłacicie 70$.

Odbiór wizy do Uzbekistanu

Najlepsze na koniec: jeśli macie przy sobie odpowiednią kwotę w dolcach (albo z PLN-ach), to możecie skoczyć do oddziału banku ING na ul. KEN 94 (dwa dłuższe kroki od ambasady), wpłacić ją tam na konto konsulatu, a następnie wrócić do placówki z dowodem wpłaty. Jeśli wyrazicie chęć takiego załatwienia sprawy, to wizę otrzymacie… od ręki. TAK JEST: OD RĘKI. Niewielka ilość odwiedzających Uzbekistan przekłada się na błyskawiczną procedurę wizową, więc jeśli będziecie w dupie czasowej, to jesteście uratowani. Mała uwaga: jeśli przelew wykonacie w innym banku (np. przez internet), to kasa nie znajdzie się na koncie ambasady od razu, a po około dwóch dniach roboczych – i dopiero wtedy będziecie mogli odebrać wizę. Koniecznie dopytajcie jednak o termin odbioru, bowiem ja dowiedziałem się na przykład, że w piątki czasami konsulat jest zamknięty, bo personel nie miał co robić… W przypadku ewentualnych większych kolejek, zgodnie z regulacjami obowiązującymi od 1 stycznia 2018 roku, na wizę powinniście czekać maksymalnie 2 dni robocze.

Kiedy bez wizy do Uzbekistanu?

Zgodnie z ostatnim oświadczeniem władz Uzbekistanu, temu krajowi bardzo zależy na dobrych kontaktach z Polską. W związku z tym Uzbecy planują w ogóle znieść obowiązek wizowy względem polskich obywateli, a ma to nastąpić najpóźniej do roku 2021. Jak wyjdzie – zobaczymy, ale 15 lipca 2018 roku weszły w życie nowe przepisy wizowe (patrz: początek tekstu), także chyba wszystko jest na dobrej drodze.

Można więc powiedzieć, że najgorszą kwestią w uzbeckiej procedurze wizowej jest jej koszt. Pozostałe zagadnienia może i wyglądają na czasochłonne, ale tak naprawdę generują mniej problemów niż w przypadku, przykładowo, wizy do Chin. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że personel ambasady Uzbekistanu jest miły, pomocny i uśmiechnięty – myślę, że nawet wtedy, kiedy ni w ząb nie mówicie po rosyjsku.

Podobał Ci się ten wpis? Możesz poczytać inne moje posty o Uzbekistaniepolubić mój blog na Facebooku – często wrzucam tam dodatkowe treści.

REKLAMA:

komentarze 4

  1. Jacek 26 marca 2018
    • Brewa 26 marca 2018
  2. Sonia 4 sierpnia 2018
    • Brewa 6 sierpnia 2018

Skomentuj czy coś:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.