Hong-Kong, moja miłość

Z Hainan wyjeżdżaliśmy z żalem w sercach, chociaż ja – jako człowiek ewidentnie nieplażowy – …

Meduzy, garaże i inne ciekawostki w Sanya

Po znalezieniu najtańszego hotelu na Ziemi przyszedł czas na odpoczynek.

Skuterkiem przez rustykalia

Następny dzionek rozpoczęliśmy od kolejnego spaceru. Postanowiliśmy powłóczyć się trochę po okolicach miasteczka, a nasza …

(Stuletnie) jaja w Szanghaju

Następnego ranka miało miejsce kolejne doświadczenie kulinarne. Było nim nasze pierwsze zetknięcie się ze stuletnim …

Biegiem po Szanghaju

Szanghaj – nowoczesność i tradycja, Azja i Europa kolonialna w pigułce, sraty i dupaty.

Statkiem przez mgłę

Myszy (czy też szczury – nigdy nie wiedzieliśmy żadnego na tyle długo, by zyskać pewność) …
error

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?