Na razie, Birmo!

Skłamałbym jednak gdybym powiedział, że potem już nic ciekawego się nie działo. Następnego dnia, po …

Autobusy i prezerwatywy

Transport tym razem okazał się lepszy – droga wiodąca na południe (przez Gwa) w stronę …

Koszmarny przejazd do raju

Reszta dnia po locie balonem/spędzaniu ranka na biedaka upłynęła nam raczej mało interesująco. Autobus, który …

"You shit on the road?"

Aaa… tak. Zapomniałem dodać, że spać położyliśmy się w ubraniach, w tym w polarach i …

Przypał w drodze do Hsipaw

Hsipaw jest jedną z dwóch trekkingowych stolic Birmy. Drugą jest Kalaw – zgodnie z moim …

Szybki spin do Pyin Oo Lwin

Do Pyin Oo Lwin początkowo mieliśmy w ogóle nie jechać. Podczas planowania wyjazdu poświęciłem mu …
error

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?