Galeria zdjęć: Inle

Jako że nad Inle zrobiłem masę zdjęć, to rzucam galerię nieco szybciej niż zwykle. Wśród …

Inle i różne inne

Następny dzień miał być jednym z highlightów naszego wyjazdu do Birmy i – co rzadko …

Hong-Kong, moja miłość

Z Hainan wyjeżdżaliśmy z żalem w sercach, chociaż ja – jako człowiek ewidentnie nieplażowy – …

Droga na Hainan

Guilin było miejscem, w którym zdaliśmy sobie sprawę, że przed nami jeszcze kilka dobrych dni …

Statkiem przez mgłę

Myszy (czy też szczury – nigdy nie wiedzieliśmy żadnego na tyle długo, by zyskać pewność) …

Piekło na wodzie, czyli o chińskich promach

O żesz kurwa – powiedziałem stojąc w progu naszego „apartamentu” – Nie wierzę.
error

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?