Narodziny samodzielności, czyli Melaka na matoła

Niesamowite jest to, jak zmieniają się nie tylko czasy, ale i ludzie. Kiedy czytam swoje …

Sighisoara – w odwiedzinach u Tepesa

Nasze pierwsze zetknięcie się z Sighisoarą przebiegało trochę na wariata. Po wielu atrakcjach w ciągu …

Singapur AD 2009 – pierwsze starcie

Kiedy tylko postawiłem stopę w hali przylotów singapurskiego lotniska, natychmiast podeszło do mnie dwóch policjantów. …

Yogyakarta run, czyli ucieczka z Bali

Bali. Dla niektórych raj na ziemi, egzemplifikacja pojęcia „wakacje idealne” oraz wymarzony kierunek podróży. Dla …

Turda – sól, Rzymianie i… chińskie zamki

Turda. Ta miejscowość to żelazny punkt każdej wycieczki do Transylwanii. Nie jest tak jednak ze …

Jak dałem dupy na Bromo

Była 5:30 rano. Stali na wzgórzu, skąpani w pierwszych promieniach wschodzącego słońca, powoli wynurzającego się …
error

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?