Błotnisty Qobustan (i okolice Baku)

O ile Baku, przy całej swojej, niebyłej już kameralności, nie powaliło nas na kolana, o …

Baku A.D. 2010, czyli jak to było przed Igrzyskami

Powiem wprost: kiedy ruszaliśmy z Tbilisi do Baku latem 2010 roku, jarałem się właściwie tylko …

Davit Gareja – klasztorny szał?

Kompleks klasztorny Davit Gareja w Gruzji uważany jest przez niektórych za najbardziej spektakularną sakralną atrakcję …

Pielgrzymka do Mcchety

Od zamierzchłych czasów (czytaj – mniej więcej od roku 327) Mccheta jest duchowym centrum gruzińskiego …

Gori, czyli bajeczka o wujku Stalinie

Naród gruziński jest bardzo dumny ze swojej historii, a jego legendarny upór znajduje wydźwięk choćby …

Sighnaghi i jak nie przekraczać granicy z Azerbejdżanem

Plan naszego wyjazdu na Kaukaz zakładał, że Gruzja będzie naszą „bazą wypadową”, z/do której będziemy …

Tsminda Sameba dla leniwych

Tsminda Sameba to symbol Gruzji. Jeśli widzieliście kiedyś kartkę pocztową pochodzącą z tego kraju, to …

Gruzińską autostradą wojskową do Kazbegi

O chuj ciężki, pomyślałem. Staliśmy na dworcu autobusowym nieopodal stacji metra Didube w Tbilisi. Z …