Wołki, cukier i wóda

15-tego, jubileuszowego dnia naszej wyprawy, wstaliśmy po pańsku – o 9:00. Po leniwym śniadaniu i …

Jak zrobić turystę "na sandały"

Pierwszy dzień w Bagan zaczęliśmy o 9:00 od płatnego, ale konkretnego śniadania, którego punktem głównym …

Trekkingowe opowieści

Trekking zaczęliśmy z małym opóźnieniem, bo mnie i B. udało się nieco zaspać (great success!). …

Z Lil Waynem pod wodospad

Wstawanie bladym świtem szybko stało się w Birmie swoistym standardem. Nawet dziewczyny poniewczasie się przyzwyczaiły …

Pacific World Curio – hymn pochwalny

Już po kilkunastu minutach okazało się, że Pyin Oo Lwin było jednym z tych małych …

Ktoś tu słyszał o trishaw?

Zanim jednak opiszę nasze dalsze perypetie w Mandalay, wrócę na chwilę do tematu spalinowych riksz, …
error

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?