Lodówką nad Inle

Po powrocie z Kaikto praktycznie od razu wsiedliśmy do autokaru, który miał przez noc zawieźć …

W drogę do Bago!

4 dnia naszego pobytu w Birmie ruszyliśmy dalej – do Bago.

Rangun wita

Po wyjściu z lotniska uderzyły nas trzy rzeczy: gorąco, smród spalin oraz krzyk konglomeratu taksówkarzy, …

Na leżąco, autobusem – sleeper busy w Chinach

Autobusy sypialne, czy inaczej sleeper busy (zdjęcie znajdziecie tutaj), to bardzo wygodny sposób na podróżowania …

Anarchiści na Murze

Czwartego dnia naszej bytności w Pekinie O. trochę się polepszyło. Przez trochę rozumiem fakt, że …

Dinozaury po raz ostatni

Pierwsza chińska miejscowość, w której postawiliśmy stopę, nie zrobiła na nas jakiegoś przesadnego wrażenia.

Pustynia Gobi – 4 godziny na piachu

Pierwszy zonk: po bez mała dwóch godzinach poszukiwań wolnego jeepa zorientowaliśmy się, że miejsce w …

Mongolska muzyka, czyli gwałt na uszach

Zajmując miejsca w autobusie byliśmy już przygotowani na to, że poczekamy sobie na odjazd. Tym, …
error

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?