
Dinozaury po raz ostatni
Pierwsza chińska miejscowość, w której postawiliśmy stopę, nie zrobiła na nas jakiegoś przesadnego wrażenia.
22 października 2013

Pustynia Gobi – 4 godziny na piachu
Pierwszy zonk: po bez mała dwóch godzinach poszukiwań wolnego jeepa zorientowaliśmy się, że miejsce w …
3 października 2013

Mongolska muzyka, czyli gwałt na uszach
Zajmując miejsca w autobusie byliśmy już przygotowani na to, że poczekamy sobie na odjazd. Tym, …
20 września 2013
Kradzione nie tuczy, ale czasem pomoże
Jedno było pewne: pomimo przyjaznego podejścia localsów, naszej ogólnej sympatii do owiec i dzieci oraz …
17 września 2013

Przygoda z owcą
Zaiwanialiśmy sobie wesoło stosunkowo płaskim odcinkiem drogi, kiedy troskliwa matka (i dumna z siebie wiedźma …
21 sierpnia 2013

Furgonetka z klaunami
Jeśli ktoś myśli, że 15:30 była godziną faktycznego startu naszej podróży, to pragnąłbym teraz szybko …
19 sierpnia 2013
