W poszukiwaniu hotelu

W Sanya wylądowaliśmy wczesnym popołudniem, mając przy sobie stosunkowo niewiele pieniędzy (przy założeniu, że naszym …

"Twardośpiochy"

Wagon określany w azjatyckiej nomenklaturze kolejowej jako hard sleeper był kolejnym środkiem transportu, z jakim …

Piekło na wodzie, czyli o chińskich promach

O żesz kurwa – powiedziałem stojąc w progu naszego „apartamentu” – Nie wierzę.

Preludium pekińskie

W stolicy Chin wylądowaliśmy z samego rana (o ile mnie pamięć nie myli – była …

Sajnszand, czyli czołgi i dinozaury

Z pociągu do Sajnszand wysiedliśmy pod wieczór, nawet niespecjalnie zmordowani. Przeszliśmy raźnym krokiem przez placyk …

Ułan "Piękne" Bator

Ułan Bator to nie jest małe miasto. To raczej bardzo duża wieś z aspiracjami. Zanim …
error

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?