Siem Reap, czyli Egipt w środku Kambodży

Następne godziny naszej wyprawy miały składać się na stosunkowo spokojny dzień tranzytowy.

Osobista gehenna w raju

Mało co nudzi mnie tak, jak bezczynnie plażowanie. Możecie być pewni, że jeśli ktoś postawi …

Przedłużony skok do Kambodży

Ostatnie dni w Laosie były tyleż leniwe, co dość nudne – głównie dlatego, że nie …

Dzika gonitwa i prysznic w deszczu

Laotańska pogoda może dać się podróżnikowi mocno we znaki.

Parkour pod wodospadem

Przeczytaj opis dość interesującej przygody, jaką przeżyliśmy pod bliżej niezidentyfikowanym, ale wciąż imponującym wodospadem w …

Kawowa gałązka zagłady

Jazda skuterem po bezdrożach Laosu może być tak samo fajna, jak niebezpieczna...
error

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?