Jedzie transsib z daleka…

Mogłoby się wydawać, że podróż transsibem to przygoda życia. Piękne krajobrazy, nowi ludzie, wymiana doświadczeń …

Wyprawa 2014 – cel obrany!

Zupełnie niespodziewanie postanowiłem skomponować doniesienie z frontu walki o najnowszą wyprawę. Będzie krótko, na temat …

Pozdrowienia z Moskwy

Moskwa. Kosmopolityczny moloch, trzeci Rzym i miasto siedmiopasmowych ulic… Wystarczająco górnolotnie zacząłem? Fajo, to lecimy …

Szerokość torów w Rosji i inne krotochwile

Do pociągu wsiedliśmy o nieoznaczonym dniu i godzinie (wspomniany wcześniej egzamin z prawa cywilnego nie …

Półwpis o pamiętniczkach

Na początku właściwej relacji zaznaczę jedno: od samego początku prowadziłem pedalski pamiętniczek, w którym dzień …

Wyznania zawałowca

Myliłby się ten, kto by sądził, że w maju i czerwcu mój mózg praktycznie znajdował …

Jak już trzeba jechać…

Nieuchronnie nadchodził dzień wyjazdu.

Jak to się wszystko zaczęło…

Jak wszystkie duże rzeczy – od pierdoły.