Statkiem przez mgłę

Myszy (czy też szczury – nigdy nie wiedzieliśmy żadnego na tyle długo, by zyskać pewność) …

Piekło na wodzie, czyli o chińskich promach

O żesz kurwa – powiedziałem stojąc w progu naszego „apartamentu” – Nie wierzę.

Jak Chińczycy zrobili nas "na śpiocha"

Z dwie godziny później obudziła mnie O. Powód: pęcherz. Wglemsienchce, pomyślałem sobie, bo mój mózg …

Miłe złego początki, czyli najostrzejsza zupa w Chinach

2 doby na nogach? Co to dla nas! Wytrzymaliśmy jakieś 3 godziny… 

Niedźwiedzia przysługa po chińsku

Podczas tych 32 godzin – mimo iż koszmarnych w ogólnym zarysie – działo się jednak …

Koleją do piekła

32 godziny w pociągu. Wydawać by się mogło, że po paru dniach spędzonych w Kolei …

Jak załatwić wizę do Birmy

Wizę do Birmy, czy też Myanmaru, samodzielnie można załatwić na jeden z dwóch sposobów, z …

Anarchiści na Murze

Czwartego dnia naszej bytności w Pekinie O. trochę się polepszyło. Przez trochę rozumiem fakt, że …