Gori, czyli bajeczka o wujku Stalinie

Naród gruziński jest bardzo dumny ze swojej historii, a jego legendarny upór znajduje wydźwięk choćby …

Hanoi turystycznie

Naszą podróż po Wietnamie rozpoczęliśmy klasycznie – od Hanoi. Wizytę w tym mieście trudno mi …

Sighnaghi i jak nie przekraczać granicy z Azerbejdżanem

Plan naszego wyjazdu na Kaukaz zakładał, że Gruzja będzie naszą „bazą wypadową”, z/do której będziemy …

Azaliż Kalisz?

Czy to w drodze do Poznania, czy to jako cel podróży sam w sobie, Kalisz …

Alba Iulia – największa gwiazda Transylwanii?

W tytule ostatniego wpisu, dotyczącego mojego wypadu do Rumunii w maju 2018 roku, czai się …

Zamek Corvinów, czyli cud w Hunedoarze

Gdyby nie tutejszy zamek, do rumuńskiej Hunedoary prawdopodobnie nikt by nie przyjeżdżał. No, może nie …

Muzeum ognia w Żorach – długo odwlekana wizyta

Po kilku dobrych latach przejeżdżania obok, wreszcie udało mi się odwiedzić Muzeum ognia w Żorach.

Ach, ten Sybin (i droga doń)!

Sybin (czy też po rumuńsku – Sibiu) uwiódł nas od pierwszego wejrzenia. Na pewno miała …