Alba Iulia – największa gwiazda Transylwanii?

W tytule ostatniego wpisu, dotyczącego mojego wypadu do Rumunii w maju 2018 roku, czai się …

Zamek Corvinów, czyli cud w Hunedoarze

Gdyby nie tutejszy zamek, do rumuńskiej Hunedoary prawdopodobnie nikt by nie przyjeżdżał. No, może nie …

Muzeum ognia w Żorach – długo odwlekana wizyta

Nie pamiętam, ile razy zdarzało mi się mijać żorskie Muzeum ognia. Przy okazji samochodowych powrotów …

Ach, ten Sybin (i droga doń)!

Sybin (czy też po rumuńsku – Sibiu) uwiódł nas od pierwszego wejrzenia. Na pewno miała …

Podbraszowskie zamki: Rasnov i Bran

Rumuński Braszów to nie tylko interesująca miejscowość sama w sobie, ale również idealny punkt wypadowy …

Świętokrzyskie na weekend, cz. 2

Po tym, jak opuściliśmy kielecką Kadzielnię, z kopyta ruszyliśmy na Sandomierz. Ojczyste miasto Ojca Mateusza …