Ktoś tu słyszał o trishaw?

Zanim jednak opiszę nasze dalsze perypetie w Mandalay, wrócę na chwilę do tematu spalinowych riksz, …

Droga do Mandalay*

Po rejsie nastąpił tak zwany „czas serwisowy”. Do autobusu było jeszcze kilka godzin, więc z …

Lodówką nad Inle

Po powrocie z Kaikto praktycznie od razu wsiedliśmy do autokaru, który miał przez noc zawieźć …

W drogę do Bago!

4 dnia naszego pobytu w Birmie ruszyliśmy dalej – do Bago.

Rangun wita

Po wyjściu z lotniska uderzyły nas trzy rzeczy: gorąco, smród spalin oraz krzyk konglomeratu taksówkarzy, …

Birma 2014 – start!

Naszą wyprawę do Birmy rozpoczęliśmy 2 stycznia 2014 roku, to jest tuż po tym, jak …
error

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?