Co tam, panie, w Vestmannie?

Położona na zachodnim wybrzeżu wyspy Streymoy Vestmanna z roku na rok wspina się coraz wyżej na podium skupiającym najważniejsze turystyczne miejscówki Wysp Owczych. Osiągnięcie tej pozycji trochę jej zajęło. Niektórzy historycy twierdzą, że nazwa portu – luźno tłumaczona jako Port ludzi zachodu – może odnosić się do czasów, kiedy na miejscu osiedlali się Celtowie, wyprzedzający swoją obecnością na Wyspach nawet Wikingów. Konkurencyjna, znacznie bardziej przyziemna teoria głosi, że nazwa miejscowości nawiązuje po prostu do tego, że Vestmanna leży na zachodnim wybrzeżu Streymoy, do którego w dawnych czasach był kawał drogi ze stolicy.

Okolice Vestmanny

Od samego miasta ładniejsze są jego okolice

Dziś Vestmanna jest dość dużym, szybko rozwijającym się miasteczkiem, a podróżników może mocno zaskoczyć fakt, że jest to dopiero siódme pod względem liczy mieszkańców (ale już drugie pod względem ogólnej wielkości) miasto na Farojach. Na widoczny, duży ruch na ulicach wpływa jednak fakt, że przedpołudniami kręci się tu wielu turystów, korzystających z usług miejscowej informacji turystycznej oraz czekających na rejs na ptasie klify.

Wyspy Owcze - Vestmanna z oceanu

Vestmanna widziana z morza

Samo miasteczko nie wyróżnia się tak naprawdę niczym szczególnym. Jego położenie jest takie sobie, widoki nie urywają dupy, a i droga doń prowadząca nie należy do wyjątkowo widowiskowych. To, co się liczy, to lokalizacja Vestmanny względem wybrzeża Vestmannabjorgini – ogromnego skupiska klifow, z których część sięga nawet 500 m n.p.m. (sic!). Wspomniane klify otoczone są dodatkowo dziesiątkami szkierów, a to wszystko razem tworzy warunki idealne dla miejscowego ptactwa, gromadnie obsiadającego skały. Wspaniałe widoki, liczebność przedstawicieli fauny oraz dziesiątki jaskiń i grot po drodze sprawiły, że Vestmanna szybko stała się znana jako najlepsze miejsce, z którego można wyruszyć na widokowy rejs wzdłuż wybrzeża.

Co robić w Vestmannie?

Jeśli do Vestmanny traficie nieco wcześniej niż planowaliście, to najlepiej skierować pierwsze kroki do miejscowego centrum turystycznego, zlokalizowanego tuż przy przystani, z której odpływa statek na klify. Na miejscu możecie odwiedzić SagaMuseum – za 90 DKK (75, jeśli tego samego dnia płyniecie statkiem na wybrzeże) poznacie historię Wysp Owczych od czasów pierwszego osadnictwa aż do XVII wieku. Doświadczenie jest o tyle ciekawe, że poszczególne fragmenty – często bardzo krwawej – opowieści przedstawione są za pomocą dobrze odwzorowanych figur woskowych. Jeżeli macie godzinkę do spalenia, to będzie to niezły pomysł na zapoznanie się z historią Wysp Owczych.

Poza tym w samym mieście tak naprawdę nie ma za wiele do roboty. Możecie przejść się po porcie, skoczyć do alkoholowego (nowy oddział otwierany w bardzo dziwnych godzinach) albo podjechać do tutejszej elektrowni wodnej, będącej najważniejszą tego typu placówką na Wyspach Owczych. Mimo to, względnie centralne położenie Vestmanny (blisko Vagar, stolicy oraz wszystkich najważniejszych miejscówek turystycznych) oraz jej dobre skomunikowanie z resztą archipelagu (autobusem) sprawiają, że warto rozważyć ją jako centrum wypadowe na Wyspach Owczych. Nasza grupa planowała początkowo nocować właśnie tutaj, ale brak miejsc (i duży rabat) sprawił, że ostatecznie bazowaliśmy na Vagar.

Nolceg w Vestmannie?

Jeśli faktycznie myślicie o noclegu w Vestmannie podczas Waszych przygód na Farojach, to polecam rozważenie obiektu Vestmanna Guesthouse. Ceny są tu STOSUNKOWO atrakcyjne (w porównaniu do innych noclegowni archipelagu), a właściciel ma duże doświadczenie w „zarządzaniu turystami”. Spaliśmy w jego obiekcie na sąsiedniej Vagar, poznaliśmy gościa osobiście i byliśmy pod wrażeniem, jak dobrze łączy ogólny luz z profesjonalnym podejściem.

Jeżeli jednak ciągle zastanawiacie się, gdzie na Owcach rozbić Wasz obóz, to polecam lekturę tego tekstu, w którym temat noclegów na Wyspach Owczych rozkładam na części pierwsze.

Co by jednak nie mówić, Vestmanna to przede wszystkim baza wypadowa rejsów na słynne ptasie klify i tym zagadnieniem zajmiemy się teraz.

Rejs z Vestmanny na ptasie klify

Najpierw kwestie praktyczne. Rejsy z Vestmanny na ptasie klify odpływają właściwie codziennie, od kwietnia do października, a bilet na nie można kupić na miejscu (w centrum turystycznym) albo przez stronę internetową puffin.fo. Taka rozrywka jest dość droga – za 3,5-godzinny rejs trzeba zapłacić 325 DKK (w 2019 roku płaciliśmy 295 DKK od osoby, ale obecnie usługa podrożała). W sezonie turystycznym mamy do dyspozycji kilka różnych godzin wypłynięcia, ale najpopularniejszą opcją są wycieczki rozpoczynające się rano – koło 10:00-11:00. Weźcie pod uwagę, że podczas rezerwacji wycieczki otrzymacie informację, ile osób potrzeba do tego, by rejs doszedł do skutku. W sezonie raczej nie będzie z tym problemu, ale poza nim lepiej celować w pory oznaczone zielonym kwadracikiem. Rezerwując bilety przez stronę internetową możecie wybrać jedną z dwóch opcji płatności: przez internet lub na miejscu. Polecam tę drugą opcję, bo w razie ewidentnie chujowej pogody nie będziecie musieli w ogóle fatygować się do Vestmanny. Minusem tej opcji jest natomiast to, że w przypadku jej wyboru musicie pojawić się w centrum turystycznym 30 minut wcześniej, żeby zapłacić i odebrać Wasze bilety.

Na klify pływają przede wszystkim dwie łodzie, należące do dwóch różnych firm. Częściej wypływa Silija Star i my również znaleźliśmy się na jej pokładzie. Drugi statek – Froyur – ma opinię nieco wygodniejszego, zwłaszcza podczas gorszej pogody, kiedy pasażerowie niekoniecznie chcą przebywać na górnym pokładzie. Obie jednostki dysponują jednak prawie setką miejsc siedzących, podczas kiedy na pokład ładuje się maksymalnie 48 pasażerów. Oznacza to, że nie musicie pchać się do środka na Polaka i rozbijać parawanu, bo miejsca spokojnie starczy dla wszystkich.

Vestmanna - Silija Star

Silija Star w pełnej krasie

Po wejściu na pokład podążacie za starą, turystyczną zasadą seat back and enjoy. Podczas kilkugodzinnego rejsu statek zabierze Was mniej więcej do wysokości wioski Saksun, a przez większość czasu po jednej ze stron będziecie widzieć gigantyczne, imponujące klify, a po drugiej – otwarty ocean. Widoki podczas rejsu są niesamowite, a co bardziej frapujące kwestie zostaną Wam wytłumaczone przez pokładowe głośniki. Co ważne, informacje są podawane po angielsku i doskonale zrozumiałe.

Vestmanna - Ptasie Klify

Jeden z widoczków po drodze

W trakcie wycieczki zobaczycie dziesiątki owiec śmiało spoglądających śmierci w twarz (przy odrobinie szczęścia któraś zostanie zdmuchnięta z klifów na Waszych oczach – nam się to nie zdarzyło), tysiące ptaków obsiadających szczelnie mijane skały oraz setki tysięcy metrów sześciennych klifów, szkierów i ścian, wznoszących się nawet na 500 metrów nad Wami. Łodzie wpływają też do małych jaskiń, a kulminacyjnym momentem wycieczki jest krótka trasa przez labirynt połączonych grot, podczas której uwagę będziecie dzielić pomiędzy widoki oraz podziwianie umiejętności sternika, nonszalancko mijającego niektóre skały dosłownie na centymetry.

Vestmanna - groty

Po drodze wpłyniecie do kilku takich grot

Zresztą, nie ma się tutaj co rozpisywać. Poniżej znajdziecie krótki film, który da Wam jako-takie pojęcie o tym, jak wygląda rejs na ptasie klify:

Mogę z czystym sumieniem napisać, że rejs z Vestmanny na ptasie klify to jedna z najciekawszych wycieczek, które odbyliśmy na Wyspach Owczych, bita chyba tylko przez trip na Mykines. Obie te lokalizacje możecie zresztą odwiedzić podczas jednego, całodniowego rejsu, również wyruszającego z Vestmanny – szczegóły znajdziecie na stronie internetowej. Firma organizuje także wycieczki połączone z łowieniem ryb oraz rejsy prywatne. Nie chcę nawet wiedzieć, ile taka przyjemność kosztuje, ale jeśli macie furę hajsu, to możecie sprawdzić.

Wioski w pobliży Vestmanny

Z pokładu można też podziwiać liczne, często opuszczone wioseczki

Podobał Ci się ten wpis? Możesz poczytać inne moje posty o Wyspach Owczych i polubić mój blog na Facebooku – często wrzucam tam dodatkowe treści.

REKLAMA:

Brak komentarzy

Skomentuj czy coś:

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

error

Podobało się? Może zostaniemy w taczu?